Link do wszystkich dokumentów


Tołstoj
Cztery postawy egzystencjalne


Odkryłem, że ludzie z mego kręgu stosują cztery sposoby wyjścia ze strasznej pozycji w jakiej zostali umiejscowieni.

Pierwszym jest ignorancja. Polega ona na nie wiedzeniu, nie zrozumieniu, że życie jest złem i absurdem. Ludzie tego sortu ... nie pojęli jeszcze kwestii życia ... Nie dostrzegli ani smoka który ich oczekuje ani myszy podgryzającej krzew na którym są zawieszeni, i liżą oni kropelki miodu. Ale liżą oni te krople tylko przez chwilę: coś odwróci ich uwagę na smoka lub mysz i to będzie koniec ich lizania. Od nich nie mogę niczego się nauczyć – nie można przestać wiedzieć tego co się wie.

Drugim sposobem jest epikureizm. Polega on na tym by wiedząc o beznadziejności życia, używać w międzyczasie jego korzyści, nie bacząc na smoka i mysz, i lizać miód w najlepszy sposób, zwłaszcza jeżeli jest go wiele w pobliżu. Salomon przedstawił ten sposób tak: „Wtedy znalazłem uciechę, ponieważ człowiek nie ma lepszej rzeczy pod słońcem niż jedzenie, picie i uciecha, i to powinno towarzyszyć mu w trudzie dni jego życia którym Bóg obdarzył go pod słońcem. Zatem jedz swój chleb z uciechą i pij swe wino z radosnym sercem ... Żyj radośnie z żoną którą kochasz przez wszystkie dni życia twojej marności ... gdyż to twój udział w życiu i twój trud który podejmujesz pod słońcem ... Cokolwiek znajdziesz do zrobienia, rób ze swą mocą, gdyż nie ma pracy, środków ani poznania ani mądrości w grobie, gdziekolwiek się udasz”. To jest sposób w który większość ludzi z naszego kręgu czyni sobie życie możliwym. Okoliczności obdarowują ich przewagą dobrobytu nad znojem i ich moralna tępota pozwala by zapomnieli, że korzyść ich pozycji jest przypadkowa, i że nie każdy ma tysiąc żon i pałaców jak Salomon, że na każdego kto ma tysiąc żon przypadają tysiące bez żony, że na każdy pałac przypada tysiąc ludzi którzy muszą zbudować go w pocie czoła; i że przypadek który uczynił mnie dzisiaj Salomonem, jutro może uczynić mnie niewolnikiem Salomona. Ograniczoność wyobraźni tych ludzi pozwala zapomnieć im o rzeczach które Buddzie nie dawały spokoju – nieuniknioności choroby, starości i śmierci, które dziś lub jutro zniszczą całą ich przyjemność.

Tak myśli i czuje większość ludzi naszych czasów i naszego sposobu życia. Fakt, że pewni z tych ludzi deklarują tępotę ich myśli i wyobraźni jako filozofię, którą nazywają Pozytywną, w mojej opinii nie usuwa ich z szeregów tych którzy by uniknąć dostrzeżenia problemu liżą miód. Nie mógłbym naśladować tych ludzi nie posiadając ograniczoności ich wyobraźni, nie dałbym rady sztucznie wytworzyć jej w sobie. Nie mógłbym odwrócić moich oczu ani od myszy i smoka, jak nie może zrobić tego żaden człowiek zasadniczy po tym jak już je zobaczył.

Trzecią ucieczką jest ucieczka w siłę i energię. Polega ona na zniszczeniu życia, gdy się zrozumiało, że jest ono złem i absurdem. Paru wyjątkowo silnych i spójnych ludzi tak czyni. Zrozumiawszy głupotę tego żartu którego padli ofiarą, po zrozumieniu, że lepiej jest być martwym niż żywym, i że najlepszym ze wszystkiego jest nie istnieć, działają odpowiednio i natychmiast kończą ten głupi żart, skoro są ku temu środki: sznur wokół szyi, woda, nóż wbity w serce, pociągi na torach. I liczba tych ludzi z naszego kręgu, którzy działają w ten sposób staje się coraz większa i większa: i przeważnie czynią tak w najlepszym okresie ich życia, kiedy moc ich umysłu jest w rozkwicie i nieliczne nawyki degradujące umysł jak na razie nie zostały pozyskane.

Zobaczyłem to jako najgodniejszy sposób ucieczki i chciałbym go zastosować.

Czwarty sposób jest sposobem słabości. Polega on widzeniu prawdy swej sytuacji, a jednak lgnąc do życia, wiedząc z góry, że nic z tego nie wyjdzie. Ludzie tego rodzaju wiedzą, że śmierć jest lepsza niż życie, ale nie mają siły działać racjonalnie – zakończyć zwodzenie i szybko się zabić – wydają się na coś czekać. To sposób słabości, gdyż jeżeli wiem co jest najlepsze i jest to w mojej mocy, dlaczego nie zdecydować się na to co najlepsze? Znalazłem się w tej kategorii.

I tak ludzie mojej klasy unikają tej strasznej sprzeczności na cztery sposoby. Wytężając moja uwagę na tyle na ile jest to możliwe, nie widzę innego sposobu oprócz tych czterech.