Link do wszystkich dokumentów

Stanisław Jerzy Lec

wybór aforyzmów

Satyra nigdy nie może zdać egzaminu, w kolegiach jurorów siedzą jej obiekty.

Robię rzecz szaleńczą. Chcę zmusić ludzi do myślenia trzema słowami. Oni przecież chcą czytać dziesiątki słów, by nie myśleć.

Ludzie, zauważyłem, lubią takie myśli, które nie zmuszają do myślenia.

„Myśli nieuczesane” to cytaty z tragifarsy mojego życia. Całość jest niecenzuralna.

I ja uznaję tyranię: zmuszanie do myślenia.

Ja? Kocham człowieka!!! Chodzi tylko o jego definicję.

Uważam antropologię za pseudonaukę. Jej definicja człowieka przeludnia nam świat.

Jeste kimś, będąc nikim. I bądź tu racjonalistą.

Powinno mnie czytać niewielu, jeszcze mniej rozumieć, a już zupełnie mało brać mnie do serca. Tak może dotrwałbym do starości.

Trudno być dwuznacznym w epokach, gdy słowa nic nie znaczą.

Nazywają mnie czarnym pesymistą i zaliczają do Lekkiej Muzy.

Mówię rzeczy tak straszne, że ludzkość już ich nie pamięta.  

Żyję z tego, co mi nie daje żyć. Z myślenia.

Jest rodzaj geniuszy, który odkryć potrafią jedynie geniusze.

Dzieło mówi samo za siebie, jeśli ma do kogo.

Zdarzało się, że oskarżenia moich wrogów uzmysławiały mi moje talenty, o które siebie nigdy nie podejrzewałem.

Depczę wasze najświętsze uczucia? Nie miejcie tak przyziemnych.

Nie lubię ludu, którego nie można podzielić na ludzi.

Myślę, że jestem.

Mistyk! Wierzy, że istnieje.

Czy brak złudzeń księgować po stronie „ma”?

Gdy mit zderzy się z mitem, jest to bardzo realne zderzenie.

Jestem realistą. Nie zapominam nigdy, że życie to sen.

Fikcje są rzeczywistością, przecież płacimy za nie.

Nie wszystko co rzeczywiste jest prawdą: np. kłamstwo.

To wizjoner! Pośrodku zaludnionego świata widzi pustkę.

Czasami ma człowiek uczucie, że pęta się na scenie nie będąc nawet statystą.

No i przebiłeś głową mur. Co będziesz robił w sąsiedniej celi?

Czasami zdaje mi się, że istnienie jest powszechną halucynacją ludzkości.

Właściwie rzecz jedynie w zdobyciu techniki kontynuacji snów przez całe życie.

Prawdę trzymają pod kluczem jak najdroższy skarb, ci co ją najmniej cenią.

Można kogoś skazać na zapomnienie, ale wyrok trzeba wykonać na pamiętających.

By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd.

Nie ma prawd wiecznych? Może, ale kłamstwa są.

Jesteśmy wobec kłamstwa niesprawiedliwi: przecież chce za wszelka cenę być prawdą.

Strip-tease” Prawdy? Zrzuca łuski z oczu poszukujących jej.

Wystarczy oddać się iluzji, by odczuć realne konsekwencje.

Jego kąt widzenia był powodem, że go z niego eksmitowano.

Niektórzy ludzie pozbawieni są daru widzenia prawdy. Ale jakąż szczerością tchnie za to ich kłamstwo!

Pomocnicze wskazówki dla poszukiwaczy prawdy: Prawda jest czasem straszna.

Dla starego Rockefellera wydawano specjalną gazetę, pełną zmyślonych wiadomości. W innych krajach stać na to, by podobne gazety wydawać nie tylko dla miliarderów, ale dla całej ludzkości.

A może świat dookoła to jedynie potiomkinowska dekoracja na inspekcję jakiegoś demiurga?

Był czas, że zbiegów z obozów koncentracyjnych nazywano eskapistami.

Śniłem, że X. wypowiedział jakąś „Myśl nieuczesaną”. Wynikała ona z jego sytuacji, harmonizowała z jego ideałami, była konsekwencją jego uroczej nieinteligencji. Rano zrodziło się zagadnienie. Czy to jego myśl, czy moja?

Trzeba przejść przez życie z godnym przymrużeniem oka, dając świadectwo jakiemuś nieznanemu Wielkiemu Demiurgowi, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie.

Raz spojrzałem za kulisy marionetek, przy sznurkach również marionetki. Dalej mnie nie dopuszczono.

Gdyby marionetki mogły wiedzieć, że mówią przez nie obce głosy, uważałyby się jeszcze za proroków.

Widziałem marionetki co zamiast sznurków miały kajdany.

A może teatr spełnia swoje zadanie, gdy przerywa tragedie i farsy widzów?

Często farsę rzeczywistości może oddać na scenie jedynie tragedia.

Czasami są potrzebni suflerzy, którzy by podszepnęli czego nie należy mówić.

Odchodź od logiki jedynie w stronę Mądrości.

Negacja jest elementem pozytywnym całości.

Nie zapominajmy, że „definicja” i „finis” z jednego korzenia!

Jak świeże są barwy tych co byli w cieniu.

Nie chodź utartymi drogami bo się pośliźniesz.

Na drodze do sławy zachowaj incognito.

Hamlet dziś: być nie będąc czy będąc nie być?

Żyć jest bardzo niezdrowo. Kto żyje, ten umiera.

Nieśmiertelny jest również ten, co się nie narodził.

Śmierci, czy pamiętasz swój pierwszy cmentarz?

Śmierci klientela nie wymiera.

Że patrzyłem bez trwogi w oczy śmierci? Patrzyłem przecie przedtem w oczy życiu.

Nie zapominajmy, że nie jeden z naszego pokolenia nauczył się rachunków rzucając trupy do grobów.

O tej osobie powiedzieć by można: „Persona non gratis”.

Zakryli wstyd hańbą.

Czasami kara pociąga za sobą winę.

I bezprawie może być skodyfikowane.

Już sam znak paragrafu wygląda jak narzędzie tortury.

Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Ale znajomość często.

Im czystsze ofiary, tym brudniejsze ręce morderców.

Moralność upada na coraz wygodniejsze posłania.

Ludzie z żelaznymi zasadami są magnesem dla kajdan?

Niektóre charaktery są niezłomne, ale rozciągliwe.

Gdy rąbią szubienice, badaj, czy nie na stosy.

Z prędkością ilu węzłów szubienicznych na epokę pędzi świat?

Nieobecni nigdy nie mają racji, ale bardzo często zachowują życie.

Młotem możesz człowieka zabić, sierpem możesz człowieka zabić, a co dopiero młotem i sierpem.

Kto wyprzedza swój czas, często umiera przed czasem.

Wielu z tych, którzy wyprzedzili swój czas, musiało nań czekać w nie najwygodniejszych pomieszczeniach.

Ci co mają szersze horyzonty, mają zazwyczaj gorsze perspektywy.

Oglądanie świata nic nie kosztuje. Płaci się dopiero za komentarze.

Śniła mi się reklama środków antykoncepcyjnych: „Nie urodzeni będą was błogosławić!”

Szatani dzielą się na upadłych aniołów i awansowanych ludzi.

Trutnie nie dają miodu. Ale pszczoły go także nie dają. Trzeba go od nich zabierać.

Porywacze ludzi są karani. A porywacze mas?

Większość ludzi ma sprecyzowany światopogląd. Przez mniejszość.

Cóż za straszny klimat tworzy synchronizacja wyżu demograficznego z niżem umysłowym.

Często poznaje się, dopiero gdy istota myśląca przemówi, że to bydlę.

Napisał: „Pogłowie bydła wzrasta”. Optymista? Pesymista?

Wyższy rodzaj klaki: ci, którym płacą za nieklaskanie.

Chcesz zagłuszyć głos twego serca? Zdobądź poklask tłumu.

To są indywidua bez indywidualności.

Przestrzegano mnie przed Iksem: „Nie uspołeczniony”. Poznałem go. Bardzo uczłowieczony.

Antropomorficzna wyobraźnia człowieka każe mu myśleć o swoich ciemiężcach jako o ludziach.

Twórcy niskiego lotu odpoczywają czasem na najwyższych szczeblach drabiny społecznej.

Czym ciemniej tym łatwiej być gwiazdą.

Rzadko jest miejsce aureoli obok lauru!

I złodzieje chodzą czasem w aureoli. Wcale nie kradzionej.

Często dach nad głową nie pozwala ludziom rosnąć.

Tam gdzie zapuszczasz korzenie, badaj od razu, jak wysoko będziesz mógł wyrosnąć.

Naiwni geografowie twierdzą, że jak pójdziesz na Zachód, wrócisz po pewnym czasie ze Wschodu, a gdy pójdziesz na Wschód, wrócisz z Zachodu. Czasem tak, czasem nie.

Dlatego karmią nas kłamstwami, bo prawda nie da się przełknąć.

Trzeba by również Izby Wytrzeźwień dla ludzi pijanych szczęściem.

To, że nas ciągle od nowa można okłamywać, napawa optymizmem.

Dziwne: „filozofii rozpaczy” boją się najbardziej optymiści.

Zanurzyłem się raz w optymizmie. Ledwie mnie odratowano.

Obwód zera może być bardzo wielki.

Nie jednemu zeru wydaje się, że jest elipsą po której świat się kręci.

Nie zgadzam się z matematyką. Uważam, że suma zer daje groźną liczbę.

Zero to jeszcze nic ujemnego.

Łączcie się ludzie, patrzcie, zero to nic, ale dwa już coś znaczą.

Stawia siebie przed pierwszymi. Ma rację. Jest zerem.

Z szeregu zer łatwo stworzyć łańcuchy.

Wśród ślepców i jednooki zaniewidzi.

Zastanawiam się co Kodeks powinien karać bardziej: umyślne czy nieumyślne spowodowanie życia?

Jak tu nie być optymistą, gdy się widzi dookoła tylu kretynów którym się dobrze powodzi, którzy słyną z inteligencji, zdolności, talentów.

Istnieją mistycy realizmu.

Widziałem ten seans racjonalistów wywołujących Ducha Postępu.

Mimo najcięższych strat, jest zawsze więcej bohaterów po zwycięstwie niż przed nim.

Ograniczony mózg zmieści nieograniczoną masę bzdur.

Ma drugi etat. We własnej cenzurze wewnętrznej.

Wewnętrzna cenzura jest bezlitosna. Nie znamy nawet myśli, których zrodzić nie chcemy.

Najstraszniejsze są równania z wiadomą, której nie chcemy przyjąć do wiadomości.

Pamiętajcie, że i niewiara może być czyimś najświętszym uczuciem. Nie szargajcie jej.

Łatwowiercy, cóż to za groźna sekta.

Być Bogiem i tworzyć śmiertelnych ludzi.

„Ten człowiek miał na pewno protezę” – rzekł dr Watson do Sherlocka Holmesa – nie podawałby przecież Iksowi ręki.

Świat nie istnieje, stwarza się jedynie co chwila. Wrażenie ciągłości wynika z braku inwencji.

Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą się obudziłem.

Zbliżając się do prawdy, oddalamy się od rzeczywistości.

Nie odwracać się tyłem do rzeczywistości? Czyżby rzeczywistość nie otaczała nas zewsząd? Och!!!

Nasze wszystkie odrębne fikcje składają się na jedną wspólną rzeczywistość.

Gdy się mit zmienia w rzeczywistość, czyje to zwycięstwo - materialistów czy idealistów?

Często farsę rzeczywistości może oddać jedynie tragedia.

Wolę napis "Wstęp wzbroniony" aniżeli "Wyjścia nie ma".

Gdybyż jeszcze kozła ofiarnego można było doić!

Zdarza się, że haczyk zostaje połknięty razem z rybakiem.

Kto ma dobrą pamięć, temu łatwiej o wielu rzeczach zapomnieć.

Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapomnieć?

Ci co łatwiej zapominają, lżej zdają egzamin życiowy.

"Kawiarniany inteligent" nie jest epitetem jednoznacznym, trzeba dodać, z której kawiarni.

Owca co miała złote runo, nie była bogata.

"Z jednego krzyża można zrobić dwie szubienice" - rzekł fachowiec z pogardą.

Stosy nie rozświetlają ciemności.

Na początku było Słowo - a na końcu frazes.

Popełnił zbrodnię. Zabił człowieka! W sobie.

Człowiek który jest geniuszem, a nie wie o tym - nie jest nim chyba.

To, że umarł, nie jest jeszcze dowodem, że żył.

Trzeba mieć dużo cierpliwości by się jej nauczyć.

To dziwne, jak trudno jest wywołać echo w najbardziej pustych głowach.

Na każdym szczycie jest się nad otchłanią.

Były czasy, że niewolników trzeba było legalnie kupować.

Były dwie możliwości: albo stanąć na gruncie ich zasad, albo zawisnąć nad nimi.

Czyny niezaistniałe wywołują często katastrofalny brak następstw.

Cóż z szerokich horyzontów, najczęściej można je osłonić tylko w najwęższym kręgu.

Arcydzieło pojmie nawet głupiec. Ale jakże inaczej.

Gdy racje są kruche, usztywnia się stanowisko.

Brak talentu nadrabia brakiem charakteru.

Ma łeb tak pełen erudycji, że miejsca już brak dla własnej myśli.

Jest w nim olbrzymia pustka wypełniona po brzegi erudycją.

Zanotował swą pustkę na tysiącu stron.

Kajdany nie lubią przykuwać uwagi.

Nie każdy pasterz pędzi swe owieczki, by się pasły na wyżynach ducha.

-"Nie wierz" - szepce ci diabeł. "Wierz" - sufluje ci anioł. Lub czasami odwrotnie.

Marionetki marzą daremnie o monologu Hamleta.

Chcesz śpiewać w chórze? Przypatrz się wpierw pałeczce dyrygenta.

Czasami satyra musi rekonstruować to co zniszczył patos.

I czworonogi stają na tylnych łapach. Czego się nie robi dla żarcia i ze strachu.

Niektórzy nie odróżniają onanii od "wierności samemu sobie".

A może mury Jerycha padły od zbytniego dęcia w fanfary wewnątrz tych murów?

Wielka jest siła nicości, nic już jej nie można zrobić.

Istnieją ekonomiczne bodźce seksualne.

Głupota nigdy nie przekracza granic, gdzie stąpnie, tam jej terytorium.

Gdy nie ma się z czego śmiać, rodzą się satyrycy.

Instynkt samozachowawczy jest często motorem samobójstwa.

Nie otchłań dzieli, ale różnica poziomu.

Straszny jest knebel posmarowany miodem.

Śpiewa w chórze, ale tylko partie solowe.

Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku.

"Nie lubię chwil wolności - zwierzał się rutynowy niewolnik - zrywają się łączące nas kajdany i człowiek zostaje sam jak palec".

Niejeden sternik otacza się zerami. Przypominają mu koła ratunkowe.

Ci którzy noszą końskie okulary, niech pamiętają, że do kompletu należą wędzidło i bat.

A może wyobrażamy sobie człowieka zbyt antropomorficznie?

Politycy, zasięgajcie porad gastrologów: co obywatel może jeszcze strawić.

Świat zawsze wraca do normy, ważne do czyjej.

Świat powstał chyba ze strachu przed pustką.

Obniżył lot i znalazł się na Parnasie.

Trzeba wiele rzeczy doprowadzić do absurdu, niech poznają swego rodzica!

Nie żądajcie od tego co ma knebel na ustach, by wam o tym powiedział.

Przyłożyli obie ręce do zbrodni. Oklaskiwali ją.

Na początku drogi do doskonałości, potknął się o swój oszałamiający sukces.

Postarzała się moja nienawiść, jest pogardą.

Czasem są potrzebni suflerzy, którzy by podszepnęli, czego nie należy mówić.

Ach, ten zmysł złudzenia, rodzący wszystkie inne!

Niektórzy są przekonani, ze ich kaganiec to przyłbica.

Tak samo jak przed palcem wymierzonym w oko zamyka się powieka, tak i przed pewnymi myślami broni się instynktownie mózg. Nawet od wewnątrz.

Kto się najadał strachu, nie jest głodny wrażeń.

Gorszy od "kultu jednostki" jest "kult zera".

Ci co są na ustach tłumu, są wkrótce na jego języku, a potem na jego zębach.

Nić sympatii urasta często do powroza trzymającego nas na uwięzi.

Gdy się odechciewa żyć nie znaczy to wcale, że się zachciewa nie żyć.

Słyszałem, jak mówił pewien kat: "FACH trzeba mieć proszę pana, a nie bawić się polityką albo filozofią o życiu i śmierci".

Gdy dyktuje uczucie, nawet najbardziej uczony człowiek robi błędy najniższej klasy.

Dziś i u pustelników gra telewizor. Wyższy stopień umartwienia.

"Opuszczę ten świat" - będzie wkrótce brzmiało bardzo optymistycznie.

Bawichamek - pisarz dla niższych gustów.

Czy mam złudzenia? A jakże. To są produkty uboczne nieubłaganego racjonalizmu.

Ze stylistyki. Trzeba odróżnić "co można na ten temat powiedzieć i "co wolno na ten temat powiedzieć".

Jakie wnioski wyciągają z doświadczeń króliki?

Zwykle uważają ludzie to działo za dobre, co ich bawi, a bywa nim zwykle to co ich rozwściecza.

To nic, że większość naszych dzieł nie można przetłumaczyć, smutniej, że nie można ich wytłumaczyć.

Najlepiej uniknąć nieporozumień, nie porozumiewając się.

Ich dodatnia opinia wywarła ujemne wrażenie.

Ograniczony mózg zmieści nieograniczoną masę bzdur.

Trzeba milczenie słyszeć w jego kontekście.

Cóż wie zoolog znający zwierzęta jedynie z ZOO, cóż wiedzą o człowieku ci, co znają go jedynie na wolności.

Czasem mowa jest złotem, milczenie trzydziestoma srebrnikami.

Późniejsi chrześcijanie nie mogli być potomkami tych, których rozszarpały w cyrku dzikie bestie Nerona, ale tych mas wyjących widzów.

Niejeden, wymachując batem, myśli, że jest dyrygentem.

Zwykle są po jednaj stronie krat więziennych zbrodniarze.

Kto posiada geniusz, talent, wykształcenie itp. rzeczy, temu przydałaby się i bezczelność. Kto posiada bezczelność, nie potrzebuje już tamtych drobiazgów.
Umysły ciemne drażni błyskotliwość.
"Świeżo upieczony heretyk" - niebezpieczna figura stylistyczna.

Ideał: krążyć całe życie w bezpiecznej odległości, spokojnie, wokół swego celu.

Czas wszystko goi? Swoim mijaniem tworzy jedną, powiększającą się ranę, że wszystkie dawne w niej znikają.

Realizm - to jak nam karzą widzieć rzeczywistość.

Nie wiem czy wierzę w duszę, ale na pewno w bezduszność.

Często małżeństwa nie mają sensu ale dzieci.

Późna to pora, kajdanami dzwonić na trwogę.

"Być wolny jak ptak?" I gwizdać całe życie jedną przydzieloną melodię?

Nie lubię tych co na czerwony sztandar patrzą przez różowe okulary.

Jakże trudno wieść szczęśliwe życie pasterza wśród tych baranów!

Pustka w głowie powiększa swobodę ruchu jednostki.

Twórcy niskiego lotu odpoczywają czasem na najwyższych szczeblach drabiny społecznej.

Któż potrafi oprzeć się pokusie, by się urodzić?

Pytanie, które się rodzi, przy każdej śmierci ludzkiej, krzyczy bezczelnie głosem noworodka.

Zbrodnią jest nazywanie jej błędem i wypaczeniem.

Któż wierzy w cuda! Ale wszyscy ich oczekują.

Mistyczna jest wiara w papier. Na nim pisze się gwarancję wieczności granitu.

Dla wielu kultura jest pierwszą potrzebą, której nie trzeba zaspokajać.

Pchła i słoń nie wiedzą nawzajem o swoim istnieniu.

Zero chce być ramą wszystkiego.

Kto staje się bohaterem legend, niech pamięta, że już ich początek brzmi: "Był raz ..."

U grabarzy nie ma martwego sezonu.

Łatwiej się wybacza pomyłki narodom niż rację jednostkom.

Nie ma prawie ateistów, któż nie wierzy w siebie.

Błąd w dyktandzie. Lód czeka odwilży.

Zdrada o sile stu koni trojańskich.

Dlatego karmią nas kłamstwami, bo prawda nie da się przełknąć.

Jak was tak przeraża mój pesymizm, wyobrażam sobie jak by was przeraził mój optymizm.

Dopiero gdyśmy dotarli do jądra ciemności, rozjaśniło się nam w głowie.

W czasach upadku nie zawsze szukaj upadłych na dole.

Jedynie gramatyka jest pewna czasu przeszłego.

Można być pogodzonym z naturą rzeczy, ale nie z naturą człowieka.

Najbardziej rzucającą sił w oczy cechą lenistwa umysłowego jest jego nieustanna aktywność.

Outsider? To zdanie tych, co go nie chcą dopuścić do żłobu.