Link do wszystkich dokumentów


Kontemplacja nietrwałości i nibbida
 (wyobcowanie,
oddalenie)


A czym jest percepcja nietrwałości wszystkiego w świecie? Tu Anando, mnich jest upokorzony, zawstydzony i zdegustowany odnośnie do wszystkich determinacji.
 AN 10.60/vol v, 111


Pokochanie innej osoby dowodzi zmęczenia samotnością: jest więc tchórzostwem i zdradą wobec samego siebie
(jest rzeczą najwyższej wagi, abyśmy nikogo nie kochali).

Fernando Pessoa


Cokolwiek jest będzie było.

Nanamoli Bhikkhu


Wybrać akceptację śmierci jako nadrzędną i normatywną możliwość mojej egzystencji to nie odrzucenie świata, odmowa uczestnictwa w jego codziennych zajęciach, to odmowa bycia zwiedzonym i odmowa identyfikowania się z zajęciami, w które się angażuję; to wziąć je za to co są warte – nic. Z tego oderwania wytryska siła, godność, tolerancja autentycznej ludzkiej egzystencji. Heidegger Bycie i czas    

Im dłużej przyglądam się spektaklowi świata i płynnej zmienności rzeczy, tym głębiej sobie uświadamiam wrodzoną fikcyjność wszystkiego, fałszywy splendor wszystkich rzeczywistości. Pessoa Księga Niepokoju.

Przepłynęli jak śmieci po rzece życia. Pessoa Księga Niepokoju.

Samo życie jest umieraniem, bo każdy dzień więcej w naszym życiu to równocześnie jeden dzień mniej. Zamieszkujemy sny, jesteśmy cieniami błądzącymi pośród niemożliwych lasów, których drzewa to domy, obyczaje, idee, ideały i filozofie. Pessoa Księga Niepokoju. 

 
Posiąść znaczy stracić. Pessoa Księga Niepokoju.

Kiedy jesteśmy świadkami jakiś narodzin, możemy zarówno czuć, że coś się rodzi, jak i myśleć o nieuchronnej śmierci. Pessoa Księga Niepokoju. 

To jedno tylko wiem: wszystkie dzieła śmiertelnych skazane są na śmiertelność, żyjesz wśród rzeczy, które mają minąć. Seneka 

Czas pozostanie ludożercą. Lec Myśli nieuczesane

I happy end jest tylko końcem. Lec Myśli nieuczesane

Choroby są po to, by nam przypominać, że nasz kontrakt z życiem może być w każdej chwili unieważniony. Cioran Zeszyty 1957-1972

Czuję wielką potrzebę zerwania z wieloma ludźmi, przede wszystkim z przyjaciółmi; potem rezygnuję - czas się tym zajmie. Cioran Zeszyty 1957-1972

Myślenie o własnym trupie, o okropnych przemianach, jakim będzie podlegał, ma w sobie coś kojącego: opancerza nas przeciwko zgryzotom i lękom. Strach niszczący tysiąc innych strachów. Cioran Zeszyty 1957-1972

Zdrowie to drzemiąca choroba. Cioran Zeszyty 1957-1972

Cóż, w istocie wszyscy jesteśmy w tej samej sytuacji; nikt nie ma prawa uważać się za dalszego śmierci niż ten, kto właśnie umiera. Cioran Zeszyty 1957-1972

Najtrudniej jest odnowić swój niegdysiejszy podziw. Cioran Zeszyty 1957-1972

... mówimy o jakiejś rzeczy że jest, gdy siłą naszych wierzeń i złudzeń każemy jej trwać dłużej niż mgnienie ognia, niż promieniujący moment. Cioran Brewiarz zwyciężonych.

Życie wydaje mi się metafizyczną pomyłką materii, przeoczeniem bezruchu. Pessoa Księga Niepokoju.  

Największy z nas jest jedynie tym, który poznał z najbliższej odległości pustkę i niepewność wszystkiego. Pessoa Księga Niepokoju.  

    
Ile razy słyszałem ten zwrot symbolizujący cały absurd, całą nicość, całą wyartykułowaną niewiedzę ich egzystencji, zwrot, którym się posługują w odniesieniu do każdej materialnej przyjemności: „Tyle ma człowiek z tego życia”. Gdzie ma to coś? Dokąd to ze sobą zabiera? I po co? Smutno byłoby obudzić ich z drzemki takim pytaniem. Pessoa Księga Niepokoju.

Tak wielkie jest znużenie, tak wszechwładny horror bycia żywym, że nie mam pojęcia, jaki można by tu zastosować środek uśmierzający, jakie antidotum, maść lub zapomnienie. Pessoa Księga Niepokoju.

Człowiek pospolity, choćby miał najcięższe życie, ma przynajmniej to szczęście, że o nim nie myśli. Na ogół ludzie żyją w sposób w sposób płynny, uzewnętrzniony, jak kot albo pies, i tak właśnie trzeba przeżywać życie, jeśli się chce osiągnąć zadowolenie kota lub psa. Pessoa Księga Niepokoju.

Szczęśliwy wreszcie ten, kto rezygnuje ze wszystkiego i komu, ponieważ ze wszystkiego zrezygnował, niczego nie można zabrać ani uszczuplić. Pessoa Księga Niepokoju.

Wolność to możliwość odosobnienia. Jesteś wolny, jeżeli potrafisz odgrodzić się od ludzi, tak aby nie ciągnęła cię do nich potrzeba pieniędzy, życia stadnego, miłości lub sławy ani ciekawości, bo w ciszy i samotności nie znajdują pokarmu. Jeżeli nie potrafisz żyć samotnie, urodziłeś się niewolnikiem. Pessoa Księga Niepokoju.

Aby osiągnąć doskonałość, trzeba by odejść w strefę nieludzkiego chłodu, a tam człowiek nie miałby serca, żeby kochać własną doskonałość. Pessoa Księga Niepokoju.

Każda przyjemność jest występkiem, bo szukanie przyjemności jest tym, co robią wszyscy, a jedynym naprawdę poważnym występkiem jest robienie tego, co wszyscy. Pessoa Księga Niepokoju.

Chcę aby hasło mego ducha brzmiało: „twórca obojętności”. Pessoa Księga Niepokoju.

Czy marzę o tym, że jestem sławny? Kiedy mi się to zdarza, czuję cały ten ekshibicjonizm, jaki towarzyszy sławie; całkowitą utratę intymności i anonimowości, sprawiającą, że sława jest dla nas bolesna. Pessoa Księga Niepokoju.

... wznieść swój blady triumf na poziom z którego obojętnie patrzy się na własne ambicje, żądze i pragnienia; przechodzić obok własnych radości i bólów, tak jak się przechodzi obok nie interesujących ludzi. Pessoa Księga Niepokoju.

Moje najszczęśliwsze chwile to te, w których o niczym nie myślę, niczego nie chcę, nawet nie marzę, pogrążony w stagnacji jak jakaś zbędna roślina, jak mech porastający powierzchnię życia. Pessoa Księga Niepokoju.

Nie czuję duszy, tylko spokój. Zewnętrzne rzeczy; wyraźne i nieruchome – nawet te, które są w ruchu – są dla mnie takie, jaki był pewnie świat dla Chrystusa, kiedy kusił go ze swoich wyżyn Szatan. Są niczym – i pojmuję teraz, dlaczego Chrystus nie uległ pokusie. Są niczym – i nie pojmuję, jak Szatan, taki stary i doświadczony, mógł sądzić, że czymś takim kogokolwiek skusi. Pessoa Księga Niepokoju. 

Nagle czuję w sobie wzniosłość mnicha w celi, pustelnika w samotni, scalonego z istotą Chrystusa pośród piasków i jaskiń oddalenia. Pessoa Księga Niepokoju.

W pewnym sensie to był dom – to znaczy miejsce, w którym się nie czuje. Pessoa Księga Niepokoju.

Mam ochotę przestać czuć, przestać myśleć, być ciszą, jak to wszystko wokoło. Bobkowski Szkice piórkiem.

Rozumiem ludzi mających powołanie klasztorne. Byłbym teraz zdolny zamknąć się na dłuższe miesiące w samotni. Pogrążyć się w ciszy, rozpuścić w monotonii popielatej egzystencji mnicha. Bobkowski Szkice piórkiem.

Kto na samym początku stawiał opór i odepchnął miłość, ten żyje bezpiecznie jako zwycięzca. Lecz ten kto przez pochlebczą uległość wyhodował słodkie zło, za późno stara się zrzucić jarzmo, w które się wprzągł. Seneka

Im więcej człowiek wie o życiu, im dłużej żył, tym życie wydaje mu się straszniejsze. Strach siedzi na dnie świadomości każdej żywej istoty. A ludzki świat przynosi odrębny strach, o wiele straszniejszy niż w świecie zwierząt, których świadomość także przepaja dzika podnieta nieustającego niebezpieczeństwa. Życie to rozpoznanie strachu, to skowyt stworzenia beznadziejnie szarpiącego się pomiędzy biegunami narodzin i śmierci. Cóż można uczynić? Znikąd ratunku. Kto żyje, musi się bać. Marai Dziennik

Samotność jest wielkim przedsięwzięciem i ma zapewne walory wychowawcze. Marai Dziennik

Jeszcze nie jestem obojętny. Ale już nie jestem ciekawy. Marai Dziennik

Śmierć nie przybywa z zewnątrz, nie dzwoni, nie zapowiada się listem, nie telefonuje: śmierć jest w nas, całkowicie w nas. Marai Dziennik

Czas nosi w sobie piętno nieistotności, dopóki nie wypełni się jego odrażający nakaz, a mianowicie starość i śmierć. W Europie wszystko rozwiązuje się przez pracę, a ściślej przez służbę pracy. Wystarczy zajrzeć w przejście podziemne i zobaczyć to rojowisko tych zabieganych ludzi. Dokąd się śpieszą? To nie jest miałkie pytanie dotyczące śmierci lecz zdziwienie, że tak ważne jest dla nich to, co nieistotne. Poranne wstawanie, potem higiena rodzinna, środki komunikacji; osiem godzin pracy – przeważnie nieistotnej, nie należącej do egzystencji – potem zakupy, znów środki komunikacji, trochę – możliwie dalekiej od egzystencji – rozrywki, w najlepszym razie spółkowanie, i w końcu sen albo nocna bezsenność. Żyją w taki sposób, że w ogóle nie biorą udziału w swoim życiu, jednak to, co się z nimi dzieje, muszą wcześniej czy później uznać za to czym jest – za swoje życie. - Mnie dopiero na koniec udało się wydostać spod tego bezosobowego losu; moją największą przygodą jestem ja sam. Kertesz Dziennik Galernika

Przez kogo zaznałeś szczęścia, przez tego też zaznasz nieszczęścia. Błogosławiony przez bogów, kto nie przywiązuje się do nikogo. Cioran Zeszyty 1957-1972

Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu. Szczęśliwi, po tysiąckroć szczęśliwi, którzy obywają się bez niego. Samotny nie opłakuje nikogo, nikt też nie płacze nad nim. Niech ten, kto nie chce cierpieć, kto czuje trwogę przed zgryzotą, uwalnia się od ludzi. Cioran Zeszyty 1957-1972

Dla mnie szczęście to rzecz bardzo prosta: nie myśleć o przyszłości. Cioran Zeszyty 1957-1972

Cierpimy, skoro tylko potrzebujemy kogoś lub czegoś. Cioran Zeszyty 1957-1972

Ważne są tylko chwile, gdy pragnienie pozostania sam na sam z sobą jest tak silne, że człowiek wolałby raczej strzelić sobie w łeb, niż zamienić słowo z kimś innym. Cioran Zeszyty 1957-1972

Wlec się spokojnie, jak ślimak, i zostawiać ślad - ze skromnością, starannością i w gruncie rzeczy z obojętnością... z cichą rozkoszą, w bezimienności. Cioran Zeszyty 1957-1972

Wygnaj ludzi z twych myśli, niech nic zewnętrznego nie kala twej samotności, błaznom pozostaw troskę o szukanie podobnych im. Cioran Zeszyty 1957-1972

Wyrzucam sobie, że nie uczyniłem nic, aby uniknąć narodzin. Cioran Zeszyty 1957-1972

Ja, ja, ja - jakie to męczące! Cioran Zeszyty 1957-1972

Wszystko marność prócz myśli o Marności! Cioran Zeszyty 1957-1972

Cała indyjska filozofia streszcza się w trwodze - nie przed śmiercią, lecz przed narodzinami. Cioran Zeszyty 1957-1972

Powiedzieć „ja” - to sprawa poważna, „moje” - jeszcze poważniejsza, bo świadczy o upadku naprawdę zbyt głębokim, o zwiększeniu się naszej niewoli w świecie. Cioran Zły demiurg.

Godzien wzgardy jest ten, kto przylgnął do swej sławy, kto nie czuje się nią upokorzony ani zraniony. Cioran Zeszyty 1957-1972

La Rochefoucauld to moralista, którego lubię najbardziej. Lubię u niego ową gorycz, która musiała być czymś stałym, codziennym, skoro tak przesyciła jego myśl. No i jakaż delikatność wysłowienia, jaka troska o uszlachetnienie formą tak jałowej żółci! Niczego tak nie cenię, jak zgorzknienia eleganckiego. Cioran Zeszyty 1957-1972

Zapytano świętą Synkletykę, czy ubóstwo jest dobrem doskonałym. Ona rzekła: „Jest czymś bardzo dobrym dla tych, którzy mogą się podjąć tego. Kto bowiem może go znieść, znosi wprawdzie niewygody cielesne, lecz ma spokój duszy. Jak bowiem szorstkie odzienie, kiedy jest deptane i używane, pierze się i staje się bielsze, tak też mężny duch umacnia się przez dobrowolne ubóstwo. Apoftegmaty Ojców Pustyni t2

Pewien brat zapytał starca: „Co powinienem czynić, by się zbawić?” Ten zdarł z siebie odzienie, przepasał swe biodra i wyciągnąwszy ręce rzekł: „Oto jak mnich powinien być wolny od wszystkiego, co doczesne. Winien ukrzyżować w sobie pokusy i ponęty świata”. Apoftegmaty Ojców Pustyni t2

I dobrą jest ta nauka, że człowiek powinien się w tym świecie zachowywać tak, jak gdyby był martwy. Święty Grzegorz powiada, że nikt nie może w wielkim stopniu posiąść Boga, jak tylko ten kto całkowicie umarł dla tego świata. Mistrz Eckhart Kazania

Trzeba obumrzeć aż do głębin [swej istoty] tak by nie obchodziła nas ani przyjemność ani cierpienie. Mistrz Eckhart Kazania

Jedno przecież dzieło pozostaje [dla człowieka] czymś słusznym i prawdziwie właściwym, to znaczy: zniszczenie samego siebie. Mistrz Eckhart Kazania

Dlatego, jeśli chcesz żyć i jeśli chcesz, żeby żyły twoje uczynki, to musisz dla wszystkich rzeczy obumrzeć i stać się niczym. Stworzeniu właściwe jest to, że robi coś z czegoś; ale Bogu właściwe jest to, że coś czyni z niczego. Jeśli zatem Bóg ma dokonać czegoś w tobie lub z tobą, to musisz wpierw stać się niczym. Mistrz Eckhart Kazania

Musisz porzucić siebie samego, i to porzucić całkowicie, a wtedy porzuciłeś naprawdę. Przyszedł do mnie kiedyś pewien człowiek – było to niedawno – powiedział mi, że wyrzekł się wielkich rzeczy – ziemi i majątku – po to by uratować swą duszę. Wtedy pomyślałem: Ach jak niewiele i to nieważnych rzeczy się (jednak) wyrzekłeś! Dopóki jeszcze zwracasz uwagę na to, czego się wyrzekłeś, ślepy jesteś i głupi. Jeśli jednak wyrzekłeś się siebie, to (rzeczywiście) wyrzekłeś się (wszystkiego). Mistrz Eckhart Kazania

Jest wielu biedaków, którzy wracają do domu i mówią: „Chcę mieć swoje miejsce [pod słońcem], spożywać mój chleb i służyć Bogu!” Ja (jednak) powiadam: Na odwieczną prawdę! Ludzie ci muszą zawsze pozostać w błędzie i nigdy nie osiągną tego, co osiągają inni, którzy naśladują Boga w ubóstwie i na obczyźnie. Amen
Mistrz Eckhart Kazania